Dlaczego kroplówka działa lepiej, niż tabletki?

Odpowiedź w teorii jest prosta: substancja wtłoczona bezpośrednio do krwi zadziała szybciej. Ale czy efektywniej? W przypadku witamin, aminokwasów, mikro i makro elementów - okazuje się, że tak.

W idealnym świecie pięciu niewielkich, dobrze zbilansowanych posiłków dziennie, systematycznego wysiłku fizycznego i ośmiogodzinnego snu nasz organizm pobierałby niezbędne dawki, pozbywając się niepotrzebnych nadmiarów. Dzisiejsza rzeczywistość większości z nas od takiego ideału znacząco odbiega, częściej niż na nadmiary cierpimy na niedobory. Problem w tym, że dostarczenie dawek wyrównujących z pożywienia jest trudne z tendencją do niemożliwego:

- Witaminy i inne substancje, które przyjmujemy z dietą są bardzo słabo wchłanialne. Niektóre spośród witamin z grupy B, mają jedynie 5-10 proc. wchłanialności. Trzeba pamiętać, że organizm broni się przed dużą dawką witamin - wchłania tylko niezbędne minimum, ale nie daje nam nic ponad. A podanie dożylne zapewnia 100 proc. wchłanialności - przekonuje lek. Marcin Nowak . Czy dawka “ponad” jest nam jednak potrzebna? Specjalista przekonuje, że tak podając przykład jednej z najpopularniejszych witamin czyli C.
Tabletki łyka się łatwo, trudniej ocenić , jak ich nadmiar wpłynie na stan naszego przewodu pokarmowego.
Tabletki łyka się łatwo, trudniej ocenić , jak ich nadmiar wpłynie na stan naszego przewodu pokarmowego.•Fot. 123rf.com / ladyligeia
- Organizm wchłonie bez problemu 200 miligramów podanych doustnie.. Jeśli podamy 500 mg, wchłonie się około 50 proc. Z dawki 1250 mg wchłonie się natomiast tylko 30 proc. Im więc większa dawka witaminy C, tym mniejsza wchłanialność. Poza tym, jeśli przyjmiemy zbyt dużo witaminy C doustnie, zazwyczaj pojawia się biegunka. W przypadku dożylnego podawania, standardowo podajemy około 1 grama. Są osoby, które przyjmują 7 gramów, są i takie, które przyjmują 50 i 70 gramów. Takie dawki są przez organizm bardzo dobrze tolerowane.